Mniszki Klaryski od Wieczystej Adoracji są zakonem klauzurowym, co oznacza, że nie podejmują zewnętrznych działań apostolskich. Taki sposób życia przejęły od św. Klary, ale również samo rozumienie klauzury czerpią z duchowości Świętych z Asyżu. Św. Franciszek i jego Roślinka nie ujmowali świata jako takiego, przed którym należy uciekać i rezygnując z wszelkich kontaktów, zamykać się w ściśle określonym miejscu, dla budowania i poszukiwania Królestwa Bożego. Świat postrzegali jako stworzony przez Boga, a więc dobry; i w nim odnajdywali żywą obecność Pana, i przyczynę zdumienia, i kontemplacji. Co więcej, klaryska, która żyje w klauzurze, poprzez wewnętrzną przestrzeń jaką Słowo Boże i Duch Święty stwarza w jej sercu, paradoksalnie jest w samym sercu świata i jego spraw najbardziej istotnych i egzystencjalnych (zob. W. Block, Połowie mej duszy s.101 i s. 258). W ten sposób siostry, żyjąc w klasztorach kontemplacyjnych, włączają się w misję Jezusa posłanego przez Ojca (zob. J 10,36). Wszystkie osoby konsekrowane są bowiem powołane, aby w konkretnej formie życia naśladować Chrystusa bardziej z bliska, a więc tak, jak Jezus zostają poświęceni i posłani na świat, by iść Jego śladami i kontynuować Jego misję. Osoby powołane do życia w klasztorach kontemplacyjnych są włączone w misję Jezusa nie przez zewnętrzne dzieła, ale przede wszystkim przez osobiste świadectwo. W ten sposób uobecniają w świecie samego Chrystusa. Dokonuje się to poprzez upodobnienie do Jezusa, czyli poprzez Jego naśladowanie. I chociaż wszyscy chrześcijanie są powołani, aby być solą ziemi i światłem świata (por. Mt 5,13-14), to w specyficznym sensie trzeba odnieść słowa Jezusa do klarysek, adoratorek Najświętszego Sakramentu. Są one wezwane do tego, aby w ukryciu i milczeniu na wzór Jezusa – Hostii świadczyć o światłości świata (por. J 1,7; 8,12) i same mają jaśnieć świętością życia jak św. Klara. O niej to papież Aleksander IV w bulli kanonizacyjnej napisał, że choć pozostawała w murach klasztornych, to jednak jaśniała w świecie i to już za życia. Papież stwierdza: nic dziwnego, że pochodnia tak gorejąca i tak świecąca nie mogła się ukryć, ale jaśniała w domu Pański i jasno go oświecała (por. Mt 5,14-15); że nie mogło się ukryć naczynie pełne wonności, lecz rozlewało swą woń (por. J 12,3; Mt 26,7) i napełniało miłym zapachem mieszkanie Pańskie. Pierwszorzędnym zadaniem sióstr, wypływającym z naśladowania Chrystusa posłanego przez Ojca, jest świadectwo życia.

Obok tego podstawowego wymiaru apostolstwo klarysek polega na modlitwie i pokucie. Aktualne Konstytucje wyliczają najważniejsze intencje modlitw: siostry mają obowiązek ciągłego wspierania modlitwą i ofiarą Kościół i cały świat, w szczególności Ojca św., kapłanów, zakonników, władze świeckie, prace misyjne Kościoła, rodziców, krewnych, dobroczyńców i wszystkich wiernych żyjących i zmarłych. Przewodniczka duchowna wymienia te intencje bardziej szczegółowo i stwierdza, że adoracja jest dla sióstr prawdziwą służbą miłości bliźniego.

Specyficznym wymiarem apostolstwa w Zakonie Klarysek od Wieczystej Adoracji jest troska o rozszerzanie kultu Eucharystii wśród wiernych. Ten aspekt misji sióstr rozwinęła w szczególny sposób Matka Maria od Krzyża, która nie tylko tworzyła nowe fundacje, ale również oddziaływała na mieszkańców Lwowa, a nawet całej Galicji. Przy klasztorze Matka Morawska utworzyła swoistą wspólnotę tercjarek franciszkańskich o nazwie Siostry Stowarzyszone, a ich zadaniem była adoracja Najświętszego Sakramentu w kościele sióstr. Następnie podjęła starania o założenie Bractwa Adoracji Dziękczynnej. Wstępem do tego dzieła była wydana drukiem książka o tytule Deo gratias. Chociaż nie doszło do formalnego powstania stowarzyszenia, to jednak przez wiele lat gromadzili się w kościele ludzie na modlitwie przed Najświętszym Sakramentem. Nie można też zapomnieć o szczególnej trosce Matki Morawskiej, jaką była wolność ojczyzny. Wierzyła słowom Piusa IX o odnowie Polski dzięki Najświętszemu Sakramentowi i uznała to przesłanie jako wezwanie dla siebie, do włączenia się w to dzieło. Z tego powodu podjęła starania o utworzenie fundacji franciszkanek w ojczyźnie. Nie zrażała się przy tym piętrzącymi się trudnościami, czego dała wyraz w liście do jednego z księży: my mamy w Bogu nadzieję że Pan Jezus da tę pociechę biednej ziemi naszej i pozwoli by Przenajświętszy Sakrament w sposób szczególny był czczony i kochany. Gorliwość apostolska, wypływająca z naśladowania Chrystusa, obecna w życiu Patronów i Założycieli sióstr klarysek, ukazuje, że realnie włączyli się oni w misję Jezusa i głęboko odczuwali potrzeby Kościoła swojej epoki. Jest to wezwanie dla sióstr, które obecnie kroczą śladami Jezusa w Zakonie Mniszek Klarysek od Wieczystej Adoracji, aby odczytywały wciąż na nowo wskazania Ewangelii za wzorem tych, którzy je poprzedzili w wędrówce do domu Ojca.